Śpij spokojnie bo już zasnoł dzień będę z tobą gdy nadejdzie sen wiatr za oknem na dobranoc zakochanym gra, zakochanym tak jak Ty i Ja ...
|
|
Zamykam oczy i cichutko zakradam się pod Twoją kołderkę.
|
Gdy nocą najdzie Cię znużenie i jawę ogarnie senne marzenie, pomyśl, że jestem przy Tobie i szepczę Ci do ucha słowa błogie Nie lękaj się! Śpij już! To ja Twój anioł stróż.
|
Już dwunasta na zegarze, wszyscy ludzie snem zaklęci, a ja wciąż o Tobie marze, tylko Ciebie mam w pamięci!
|
Gdy patrzę w okno nocą, To płakać mi się chce. Tak długo muszę czekać, By znów zobaczyć Cię.
|
Byś we śnie swoim znalazł ukojenie By Twoje troski rozwiał halny wiatr A srebrny strumyk szemrzący tak senne i słodkie melodie Ci grał.
|
Dobranoc Słonko! Przytul główkę do poduszki, niech sen omota ciało Twe, niech przyjdą do Ciebie dobre duszki i ukołyszą Cię. Kolorowych snów!
|
Niech Ci przyśni się coś milutkiego niech aniołek stróż obok czuwa i nasunie kołderkę na Ciebie jeśli w nocy zacznie się zsuwać
|
Jakkolwiek się w życiu wiedzie, niech Cię sen dzisiejszy nie zawiedzie. Oby był najwspanialszy i cuda sprawił, by to co los zepsuł w te noc naprawił
|
Noc przykryje Twoje Ciało, Gwiazdka z Nieba ukołysze do snu. Księżyc szepnie Ci do uszka Śpij Kochanie, śpij malutka Kolorowych życząc snów Dobranoc... .
|
Śpij misiaczku, śpij najdroższa czas w kołderkę wtulić się wsłuchaj się w melodię, która ukołysze Cię...
|
|
Kolorowych snów, uśmiechu od ucha do ucha, pięknych bajek na dobranoc, własnego psa i kota, co dzień nowych przygód, butów siedmiomilowych i gwiazdki z nieba. Dobranoc milasku.
|
Zmów paciorek, wypij mleczko i się rzucaj na łóżeczko. Pomyśl o mnie jeszcze Złotko. Zamknij oczka i śpij słodko.
|
Sny są po to by nas kusić, sny do grzechu chcą nas zmusić, sny są w raju i w łóżeczku więc daj spać po północy!
|
Popatrz, jak słońce pięknie zachodzi By jutro dla Ciebie wschodzic Popatrz jak dzien kładzie się spac By jutro mógł nadal trwać Ten dzień-to Ty, ten dzien-to ja Nasza miłość która trwa To słońce - to my To ja i Ty Te zachody i wschody Te rozstania i powroty To promyk nadziei na jutro To ciepło, pogoda Do życia ochota Tak piękne zachody co dnia To ja Żegnam Ciebie zachodem Bym jutro mogła powitać Ciebie Znowu cudownym wschodem
|
Już jest ciemno za oknami skrzaty śpią już z krasnalami na swe ciało wciągnij kocyk Śpij spokojnie dobrej nocy
|
Na dobranoc przesyłam całusów kilka Delikatnych jak muśnięcie motylka Myślę, że jak je poczujesz To mi się zrewanżujesz.
|
To ja puchowy miś, dorwę Cię we śnie dziś. Moje dłonie będa cię rozpieszczały i ciuszki z ciebie ściągały, by me usta po twym ciele szalały.
|
Zapada już noc, cisza dookoła, księżyc do snu mnie woła. Ile razy Cię dziś wspomniałem, zliczyć nikt nie zdoła. Już idę w słodkie sidła zamroczenia, uśpienia. Czy będzie mi dziś we śnie dane ujrzec anioła Twej osoby nocnego cienia? Tak, takie są moje skryte mażenia, gdy dzień z nocą o panowanie nad światem się kłócą, a rok swą datę w kalendarzu zmienia
|
Gdy układasz się do snu i zamykasz oczki swe Pamiętaj...!, że wtedy ja leże obok Ciebie... Przytulam sie mocno tak... Żebyś mógł poczuć ciepło mojego rozpalonego ciała... Muskam delikatnie Twoje usteczka Dotykam Cię zmarznietymi rączkami Delikatnie wsuwam języczek do uszka tak... Żebyś poczuł się jak w niebie... Ale pamietaj,że jak obudzisz się... Mnie już nie będzie obok Ciebie...
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 4 |