Walczyłam o Ciebie, bo miałam cel. Wierzyłam w Ciebie i kochałam Cię. Było mi ciężko - zwyciężył ból. Jednak przegrałam, bo nie jesteś mój.
|
|
Kochałam Cię całym moim sercem, oddałam Ci swą duszę. Teraz odejść mi trzeba, nie chcę - ale muszę.
|
To Ty złamałaś mi serce, to przez Ciebie teraz cierpię - nienawidzę Cię.
|
Złamałeś mi serce raz, razem staraliśmy się je na nowo posklejać. A teraz bezlitośnie podarłeś je na małe kawałeczki i nie ma go kto pozbierać.
|
Wylałem przez Ciebie tyle łez, ale kto mi je odda, jeśli Ciebie już tu nie ma?
|
Nie, nie próbuj otwierać ust, o nie... Nie dam zranić się już. Powiedz kogo okłamać chcesz, że przestałeś już chcieć?
|
Mówią, że miłość umiera między dwojgiem ludzi. To nie prawda - nie umiera. Opuszcza tylko człowieka i odchodzi, gdy się na nią nie zasługuje.
|
Jestem sama, zapomniałeś o mnie. Zostawiłeś mnie, bo tak wygodniej. Coraz częściej mi się to zdarza, nie chcę tego już powtarzać.
|
Kiedy nie było jeszcze za późno, chciałam odejść - powiedziałeś zostań... miłość i strach nakazały posłuch... kochałam jak nigdy! Minęła jesień. Odejść chciałeś... powiedziałam zostań - nie posłuchałeś...
|
Nie wybaczę Ci kolejny raz - mam dosyć Twoich kłamstw.
|
Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale największą jest zbrodnia miłości.
|
|
Kochałam, myślałam, tęskniłam i nagle Ciebie straciłam.
|
Dla Ciebie się zmieniłam, lecz to nie wystarczyło. Chyba pragnąłeś czegoś więcej a mnie to przestraszyło. Odszedłeś - pytam dlaczego? Ale Tobie to już nic do tego.
|
Dlaczego jest w Tobie tyle złości? Gdzie się podziały słowa mówiące o naszej miłości? Dlaczego nie zastanowiłeś się choć przez chwilę, że tym co mówisz wyrządzasz mi krzywdę?
|
Pamiętam... lubiłeś trzymać moje ręce. Całowałeś je śmiesznie w podzięce, gładziłeś je lekko z czułością. Chowałeś w nich oczy przepełnione miłością. A potem już rąk nie kochałeś. To takie dziwne... zwyczajnie odjechałeś.
|
Jak trudno wtulić głowę w poduszkę, kiedy się nie chce spać. Jak trudno jest Ciebie kochać, kiedy Ty nie chcesz mnie znać.
|
Chciałabym znów się do Ciebie przytulić, poczuć gorące Twoje pocałunki. Ale to jest niemożliwe - ja dla Ciebie już nie istnieję.
|
Czy kochać znaczy cierpieć? Czy tęsknić znaczy stracić? Czy ludzie muszą ranić tych co kochać nauczyli? Nie wiem - żyję, by zrozumieć.
|
Słowa są mniej ostre od strzał, lecz potrafią mocniej zranić.
|
Jestem tak blisko, a jednak daleko. Już tak mało czasu zostało, tak niewiele i nigdy Cię już nie zobaczę.
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 3 z 10 |